Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Marszałek: Uwaga! Teraz jest już drugi kandydat przedstawiany i zrobi to z równą ekspresją i w emocjonujący sposób pan przewodniczący Paweł Śliz. Bardzo proszę. Poseł Paweł Śliz: Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić kandydaturę pana Mariusza Haładyja, który jest wieloletnim, niezwykle doświadczonym urzędnikiem państwowym, związanym ze służbą publiczną od przeszło 23 lat, czyli od czasu, gdy ukończył studia. Nigdy nie był związany z żadną partią polityczną. Na początku kariery zawodowej pracował jako kontroler w Najwyższej Izbie Kontroli, ukończył aplikację kontrolerską oraz aplikację radcowską, zatem zna Najwyższą Izbę Kontroli od podszewki. W czasie przesłuchania publicznego wspomniał, że poświęcił właśnie tej izbie swoją pracę magisterską. Pracował następnie jako specjalista i naczelnik Wydziału do spraw Kontroli Środków Publicznych w Ministerstwie Finansów, a w następnych latach w Ministerstwie Gospodarki, gdzie jako naczelnik i zastępca dyrektora m.in. przygotowywał rządowy program ˝Lepsze prawo˝ i wdrażał system oceny skutków regulacji ex post. W latach 2012-2019 przez 7 kolejnych lat był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Gospodarki, Ministerstwie Rozwoju, Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii w czterech kolejnych rządach: Donalda Tuska, Ewy Kopacz, Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego. Był odpowiedzialny za przygotowanie i przeprowadzenie pełnych procesów legislacyjnych, aktów prawnych mających na celu poprawienie otoczenia regulacyjnego przedsiębiorców, w tym ustaw deregulacyjnych, pakietu portowego, pakietu ˝100 zmian dla firm˝, Prawa przedsiębiorców, Prawa zamówień publicznych, Prawa restrukturyzacyjnego, ustaw o zatorach płatniczych oraz wielu, wielu innych. Był także współodpowiedzialny za wdrożenie nowego systemu oceny skutków regulacji i konsultacji publicznych. W lutym 2019 r. wygrał konkurs na stanowisko prezesa Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polski i sprawuje ten urząd już prawie 7 lat dla dobra publicznego. Współpracował z rządami różnych opcji politycznych, stając na straży publicznego pieniądza. Ma zatem doświadczenie merytoryczne i, co ma fundamentalne znaczenie, menadżerskie. Kwalifikuje go to do zarządzania jednym z największych i najważniejszych organów konstytucyjnych RP. Należy zaznaczyć, że obok udzielenia obszernych odpowiedzi na pytania posłów w czasie posiedzenia Komisji do Spraw Kontroli Państwowej w środę 10 września pan Mariusz Haładyj wziął w poniedziałek udział w bezprecedensowym publicznym przesłuchaniu kandydatów na prezesa Najwyższej Izby Kontroli, zorganizowanym pod patronatem pana marszałka Szymona Hołowni i pani marszałek Senatu Małgorzaty Kidawa-Błońskiej. Przez ponad 4,5 godziny odpowiadał na pytania kilkudziesięciu przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego, od Ordo Iuris i Instytutu Sobieskiego przez Klub Jagielloński, Sieć Obywatelską Watchdog Polska po Fundację Batorego i Wolne Sądy. W toku posiedzenia komisji oraz przesłuchania publicznego pan Mariusz Haładyj zaprezentował spójną i kompleksową wizję rozwoju właśnie tej izby, instytucji, która m.in. powinna kłaść nacisk nie tylko na represje, ale przede wszystkim prewencję występowania nieprawidłowości w pracy organu władzy publicznej. Powinna przeprowadzić crash-testy działania państwa, które ograniczałyby czynnik zaskoczenia państwa przez niespodziewane zdarzenia, takie jak kryzysy bezpieczeństwa. Powinna w swoich kontrolach kłaść nacisk na efektywność wykonywania przez państwo konkretnych zadań publicznych. Powinna postawić na partycypację społeczną. Powinna monitorować skuteczność wdrażania przez organy państwa wniosków pokontrolnych. Powinna zwiększyć swoją niezależność, bezstronność, kolegialność oraz przejrzystość. Pan Mariusz Haładyj wspomniał w czasie przesłuchania publicznego, że siłą państwa powinny być jego instytucje. To prawda. Ale myślę, że siłą państwa powinni być także ludzie, którzy dla tego państwa pracują. Mariusz Haładyj jest wzorem państwowca. To człowiek, który pracował na rzecz sprawnego państwa, niezależnie od tego, kto tym państwem rządził. Mam wielką nadzieję, że wybierzemy go ponad partyjnymi podziałami na pierwszego od 2 dekad prezesa Najwyższej Izby Kontroli niezwiązanego z żadną opcją polityczną. Bo prezes NIK nie powinien być politykiem ani koalicji, ani opozycji. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia