Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Coś, co w normalnym społeczeństwie powinno być oczywiste, u nas stało się agresywnym narzędziem do dyskredytowania rządu i ministerstwa edukacji. Skala hejtu w necie jest przeogromna, a dołączają do tego nad wyraz aktywnie biskupi i księża. Tylko nieliczni bronią przedmiotu. Przypomnę, że ks. Arkadiusz Nowak, prezes Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, był współautorem. Mało tego, do chóru krytyków dołączają dzieci z podstawówki, powtarzając zmanipulowane treści zasłyszane od rodziców, by w szkole wpływać na wybory kolegów, stosując po prostu rodzaj przemocy rówieśniczej. Idźmy dalej. Niektórzy księża szantażują swoich parafian słowami: jeśli zapiszesz swoje dzieci na edukację zdrowotną, to nie będzie komunii albo bierzmowania. Mam pytanie: Czy my jesteśmy państwem wyznaniowym? Zróbmy wszystko, by edukacja zdrowotna była przedmiotem obowiązkowym, bo tak jak 800+ było niegdyś inwestycją w dzieci, tak edukacja zdrowotna jest inwestycją w przyszłość całego społeczeństwa, bo zdrowie jest najważniejsze, jak mawiał Jan Kochanowski. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
- Oklaski
