Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szkoda, że pan minister ucieka, bo chciałbym się odnieść do... (Poseł Paweł Zalewski: Nie uciekam, zmieniam miejsce.) Marszałek: To jest dyslokacja. Przebazował się pan minister. Poseł Andrzej Tomasz Zapałowski: To niezwykle się cieszę. Jestem ukontentowany. Szanowni Państwo! Zgłoszony projekt ustawy jest kolejnym projektem, poza wypowiedzeniem wcześniej konwencji ottawskiej, o co prosiliśmy od roku, leżał w zamrażarce, traciliśmy czas, który powinien być już dawno zgłoszony przez Ministerstwo Obrony Narodowej czy ministerstwo spraw wewnętrznych, bo jest on naturalny. To państwo powinno inicjować tego typu zmiany. My dzisiaj nie rozmawiamy o broni, ale rozmawiamy o środkach pasywnych, które są zakatalogowane jako broń. Szanowni państwo, ponad 6 lat temu w dowództwie WOT-u rozmawiałem o tym, kiedy żołnierz dostanie hełm do domu, tak jak pozostałe oporządzenie. Obiecywano. Prosiłem o to na posiedzeniu Komisji Obrony Narodowej 1,5 roku temu. Też obiecywano. (Poseł Paweł Zalewski: To jest co innego.) Nie, panie ministrze, bo hełm i kamizelka są traktowane w wojsku jako broń. I to jest totalna głupota, z którą armia, Wojsko Polskie nie jest sobie w stanie poradzić przez kilka lat. Na rotacji, panie ministrze, żołnierz przychodzi, stoi 2 godziny w kolejce WOT-u, żeby pobrać hełm, a później, po południu stoi 2 godziny, żeby go zdać. To jest po prostu niedopuszczalne, ale tak jest. Kwestia łusek, szanowni państwo, w ustawie o broni i amunicji. Łuska jest nieistotną częścią amunicji, którą każdy może posiadać w nieograniczonych ilościach. W tej ustawie wpisano: łuski artyleryjskie. Może znacie kogoś, bo ja nie znam, kto posiada armatę, żeby z łuski zrobił... Chyba tylko jakąś hakownicę. Po prostu to jest kompletna bzdura, jeżeli chodzi o to, że łuski są materiałem, który jest specjalnie montowany, składany ze specjalnych materiałów. Szanowni państwo, każdy wywiad na świecie znacznie szybciej będzie miał cały pocisk niż tylko łuskę. To są rzeczy, nad którymi trzeba pracować. Ale takich rzeczy, proszę państwa, jest absolutnie mnóstwo. Tutaj padały choćby kwestie dostępu do broni. Szanowni państwo, ogarnijmy się. My jesteśmy w zupełnie innej rzeczywistości. My dzisiaj nie mówimy o broni, a eksperci mówią wprost, że na drukarce 3D dzięki dostępnym programom w jedno popołudnie można sobie wydrukować pistolet. Nie mówiąc o tym, co przychodzi. Przeciętnie inteligentny człowiek, który wchodzi do marketu, może zrobić w 3 godziny strzelbę. Nie ma z tym żadnego problemu. W ogóle technicznie nieinteligentny człowiek może wejść do marketu i zrobić w 2 godziny bombę. I co? Wszyscy strzelają, bomby wybuchają? Po prostu kompletny, proszę państwa, absurd. Jest jeszcze coś innego, proszę państwa. Mamy około miliona sztuk broni czarnoprochowej, która jest nierejestrowana, która ma tyle samo dżuli, co w wojsku 2/3 pistoletów, bo jest jeszcze P-83. To prawie 300 dżuli. Czy coś się dzieje? Mamy też inną sytuację. Związki zawodowe policjantów podały, że w ostatniej dekadzie średniorocznie ok. 14 policjantów popełnia samobójstwo z broni służbowej. Proszę państwa, odniosę się też do innych kwestii. Wypisałem tu sobie mnóstwo rzeczy, w przypadku których składałem interpelacje do MON-u i w kwestii których są sprawy nie do przeskoczenia, nie wiem, intelektualnie czy organizacyjnie. Mamy ostatnio tych kilka ustaw, które zrobiliśmy bardzo dobrze, ale to są małe rzeczy. W wojsku po prostu nic się nie dzieje. W zakresie zmiany przepisów, zmiany na samym dole, zmiany w biurokracji jest to wszystko bardzo ograniczone. Już tak na koniec państwu podam przykład. Zwracałem się z prostą sprawą, czy w Wojsku Polskim można przywrócić stopień oficera czasu wojny, który się sprawdził w okresie międzywojennym, bo wtedy taki był, i w czasie II wojny światowej. Już, panie marszałku, kończę. Naczelny wódz nadał ok. 1000 takich stopni. Proszę państwa, dzisiaj na Ukrainie mamy najlepsze brygady dowodzone przez ludzi, którzy nigdy nie byli w wojsku, nie skończyli żadnej szkoły oficerskiej. Dowódcą trzeciego szczebla korpusu, my w Polsce mamy jeden korpus, także jest osoba, która tego nie skończyła. Podobnie cały sztab. To nie powinna być zasada, bo zasada powinna być taka, jaka jest. Ale my nie ogarniamy. Dlaczego? Bo wojsko po prostu nie jest w stanie reagować w odpowiednim tempie na to, co się zmienia. I tą ustawą, panie ministrze, mówię to do jednego i drugiego, my armii pomagamy. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia