Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Mówiłem już dzisiaj przed południem, że za rządów Zjednoczonej Prawicy samorządy dostawały rocznie ponad 43 mld zł dodatkowych środków, w tym 34 mld na inwestycje. W ostatnich 2 latach za rządów koalicji 13 grudnia mamy dodatkowych środków po 17 mld i to już jest koniec. W następnych latach żadnych takich środków nie będzie, bo ustawa, która została wprowadzona 1 października 2024 r., nowa ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego likwiduje tę możliwość finansowania w sposób systemowy. Dlatego ten system będzie betonowany. Polega to właśnie na tym, jak wynika z art. 30 wymienionej ustawy, iż tworzy się zamknięty układ. Jak wzrastają wpływy podatkowe, to zmniejszają się subwencje i odwrotnie. W 2024 r. wyznaczono w ten sposób właśnie taki betonowy pułap dochodów, którego samorządy nie mogą przekroczyć. Pozbawiono ich jednocześnie środków inwestycyjnych w kolejnych latach. Na domiar tego wszystkiego w ubiegłym roku, w 2024 r. Warszawa z 10 mld tych dodatkowych środków dostała prawie 1 mld, czyli 10% środków kierowanych wtedy do jednostek samorządu terytorialnego, podczas gdy w Warszawie mieszka niecałe 5% ludności Polski, czyli mamy czystą niesprawiedliwość. W 2009 r. rząd Donalda Tuska chciał wspierać największe metropolie kosztem małych miejscowości i gmin. Czy faworyzowanie Warszawy w 2024 r. jest początkiem powrotu do tej koncepcji przez rząd koalicji 13 grudnia? Czy zapowiadana na stronach Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej średniookresowa strategia rozwoju kraju do 2031 r. będzie wsparciem tylko dla wybranych miast? Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„próbuje się wprowadzić zagraniczne firmy, którym trzeba będzie zapłacić 10 razy więcej, czyli przynajmniej 6 mld."
Poseł atakuje rząd za odrzucenie polskiej firmy tunelowej na rzecz zagranicznej za 10-krotnie wyższą cenę.
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„ci sami panowie, którzy popsuli tę dokumentację, wrócili i wypchnęli tę polską firmę"
Krytyka zmiany wykonawcy i błędów w budowie dworca w Łodzi za 10 mld zł i opóźnienia