Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowni Państwo! Patriotyzm nie sprowadza się do symbolicznej odzieży, tak jak go czasami do niej sprowadzają niektóre środowiska. Dla nas na lewicy patriotyzm to troska o naszą wspólną gotowość do obrony kraju. Są wśród nas patrioci, którzy swoją gotowość udowodnili nie tylko słowem, lecz także czynem podczas misji w warunkach realnego zagrożenia. To właśnie oni, weterani, są adresatami ustawy, nad którą dziś procedujemy. Jako klub parlamentarny Lewicy będziemy głosować za projektem ustawy o zmianie ustawy o weteranach działań poza granicami państwa oraz niektórych innych ustaw. Z perspektywy Lewicy projekt ten zasługuje na poparcie, bo realizuje dwa ważne cele. Po pierwsze, wprowadza rekompensatę za uszczerbek na zdrowiu, której celem jest uzupełnienie istniejącego katalogu świadczeń i odciążenie osób poszkodowanych, jeżeli chodzi o konieczność długiego dochodzenia sprawiedliwości na drodze sądowej. Po drugie, wprowadza status weterana również wobec tych, którzy pełnili służbę w strukturach międzynarodowych, jak NATO, a nie byli formalnie przypisani do kontyngentów wojskowych. To ważna zmiana równościowa. Wprowadzenie jednorazowej rekompensaty w wysokości 6 tys. zł za każdy procent uszczerbku na zdrowiu to odpowiedź na realne potrzeby ludzi, w przypadku których służba poza granicami kraju spowodowała poważne konsekwencje. Ci żołnierze i funkcjonariusze przez lata pozostawali bez narzędzi pozwalających na szybkie i sprawne uzyskanie wsparcia. Państwo nie może od nich oczekiwać, że będą przez lata walczyć o należne im świadczenia w warunkach pogarszającego się zdrowia i sytuacji życiowej. Uznanie służby w międzynarodowych strukturach jako podstawy do nadania statusu weterana kończy długo utrzymującą się niesprawiedliwość wobec osób, które ryzykowały zdrowie w tych samych warunkach, ale były formalnie wykluczone z systemu wsparcia. To ważny akt sprawiedliwości, który kończy niepotrzebne różnicowanie tych, którzy służyli Polsce pod różnymi sztandarami, ale z tą samą gotowością, tak samo ryzykując. Dlatego klub Lewicy będzie głosował za przyjęciem tego projektu, bo państwo nie powinno się wycofywać w chwili, gdy jego przedstawiciel doznał krzywdy. Przeciwnie, ma obowiązek konkretnie pomóc. Mówię to również ja, dumna posiadaczka książeczki wojskowej i osoba, która przysięgała na orła, wtedy jeszcze bez korony, ale na szczęście już w koronie. Bardzo dziękuję.
