Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
To teraz kilka faktów zamiast kilku fejków, którymi pan się posługuje. Rok 2019. Przypomnę, że to był czas rządów Prawa i Sprawiedliwości, które rządziło 4 lata wcześniej i 4 lata później też rządziło. (Poseł Jarosław Sachajko: W jakim trybie pani marszałek teraz mówi?) Teraz ja mówię, panie pośle. (Poseł Jarosław Sachajko: Czy jest jakiś tryb?) Teraz ja mówię. (Poseł Jarosław Sachajko: A w jakim trybie? Pytam, żebym wiedział, w jakim trybie pani mówi.) To rząd PiS podejmował wszelkie decyzje dotyczące... (Poseł Jarosław Sachajko: Czyli bez trybu?)...przyszłości ochrony przeciwpowodziowej. Wtedy, w roku 2019 - warto przypomnieć - samorządy podejmowały uchwały, najczęściej w sposób jednogłośny, od lewa do prawa, mieszkańcy poszczególnych gmin protestowali, a naukowcy wskazywali zupełnie inny kierunek co do przedstawionej analizy Wód Polskich. W 2019 r. nie było, panie pośle, słychać w temacie analizy dotyczącej budowy zbiorników innego zdania. Wszystkie kluczowe decyzje w sprawie analizy i przyszłości budowy zbiorników, o których pan wspomniał, podejmowali ówczesny zarząd Wód Polskich na czele z prezesem Dacą, który - cytuję - powiedział: to ja decyduję, jakie inwestycje będą wykonywane, to ja za to odpowiadam, nie będziemy realizowali absolutnie tego projektu, a także minister Gróbarczyk z PiS-u, który powiedział: Jest czymś nieodpowiedzialnym zaplanowanie kolejnych dziewięciu zbiorników, jak to mówią, chyba psu na budę. Żadnych wysiedleń w tym zakresie nie będzie. Te inwestycje, które rozpoczęliśmy, czyli cztery suche zbiorniki, to one tylko i wyłącznie będą realizowane. I nie zakładamy żadnych innych zbiorników dodatkowo. Przypomnę, że działo się tak też przy wsparciu byłej minister edukacji, ministra Dworczyka, a także innych parlamentarzystów. Szanowny Panie! Minął rok 2019, potem lata 2020, 2021, 2022 i 2023. Rząd PiS nie podjął w tym czasie już żadnej dyskusji ani żadnych działań w sprawie ochrony przeciwpowodziowej, a powinien był do tego wrócić. A wie pan, dlaczego tego nie zrobili wtedy, w 2019 r.? Bo tydzień później, kiedy się rozszalała cała ta awantura o zbiorniki, z czym nie zgadzali się samorządowcy, mieszkańcy, nikt się nie zgadzał, bo ta analiza była zrobiona za plecami ludzi, nad głowami samorządowców... (Poseł Jarosław Sachajko: I mamy efekt, pani marszałek.)...bo wtedy były wybory do europarlamentu i to był w ogóle rok wyborów do naszego parlamentu. I tutaj stawiam kropkę. Warto poznać fakty, zamiast posługiwać się, panie pośle, fejkami. Dość już. (Poseł Jarosław Sachajko: Fakty znam.) Przebieg posiedzenia
