Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dochodzą do nas bardzo niepokojące informacje i chciałbym ten temat wrzucić na posiedzenie Rady Ministrów, ministerstwa rolnictwa. Chodzi o przemyt, a w zasadzie regularne już dostawy małymi samochodami, do 3,5 t, z Rumunii i z Węgier przez Słowację do Polski na małych przejściach granicznych, gdzie nie ma kontroli, ponieważ nie ma naszej obsługi celno-granicznej. To są sytuacje, które nie są w ogóle do zmonitorowania. Dla ilustracji opowiem państwu, jak to wygląda w praktyce. Jedzie samochód osobowy na rejestracjach rumuńskich, informuje przez telefon tego, który ma jechać z cielętami, że droga wolna, na granicy nikogo nie ma, a więc jest 100% szans, że proceder nie wyjdzie na jaw, po czym jedzie 3,5-tonowy samochód, paka z cielętami z Rumunii czy z Węgier. Nie mamy żadnego wpływu na to, żeby to sprawdzić? Proszę odpowiedzieć, jak naprawdę wygląda sytuacja. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek