Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wobec trwającej próby podjętej przez prezydenta Trumpa pokojowego zakończenia wojny na Ukrainie, czemu przeciwstawiła się Unia Europejska, forsując budowę armii unijnej, co oczywiste pod wojskowym i politycznym szefostwem Niemiec... Jest najzupełniej jasne, że ta stricte niemiecka koncepcja nie jest wymierzona w Rosję. Putin na wieść o proklamowaniu europejskiej armii pod niemieckim przywództwem z satysfakcją i uznaniem zaciera ręce. Skoro prezydent Trump wziął się energicznie za likwidację niemiecko-rosyjskiego interesu, jakim była i jest już ponadtrzyletnia wojna na Ukrainie, to Rosja i Niemcy w kontrze do Stanów Zjednoczonych biorą się z równą determinacją za kolejne, wspólne, gigantyczne, geopolityczne przedsięwzięcie. Gdyby na Wiśle ustalona została ujawniona przez Donalda Tuska linia demarkacyjna między Unią Europejską, czytaj: Niemcami, a Rosją, to nie byłoby już żadnego następnego warszawskiego powstania. Bo do Warszawy weszliby np. Anglicy i Francuzi
legitymizowani jako nasi przyjaciele machający swymi chorągiewkami Rosjanom strzegącym praskiego brzegu Wisły. Finis Poloniae? Tak. Science fiction? Tak. Pod warunkiem, że Stany Zjednoczone nie wycofają się z europejskiej części NATO. Dziękuję uprzejmie.
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Czyż to nie było mrugnięcie oczkiem do Putina? Ach, drogi Wołodia, przecież to my razem, Niemcy i Rosja, powinniśmy decydować o spozycjonowaniu i losie Polski."
Atak na von der Leyen za sugerowanie zmowy z Putinem kosztem Polski.
- neutralny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Chiny stałyby się nieformalnym gwarantem polskiej suwerenności."
Giżyński argumentuje, że Polska staje się areną interesów USA i Chin, a Chiny mogą być gwarantem suwerenności.
