Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowni Państwo! Bardzo serdecznie dziękuję za uwagę, za wszelkie pytania - było ich dość dużo - ale przede wszystkim chciałabym podziękować za ogromne zrozumienie tym wszystkim z państwa posłów, którzy rozumieją, czego dotyczy i jak ważna jest to ustawa. Zachęcamy wszystkich, którzy też krytycznie patrzą na tę ustawę, do pracy w komisjach, w zgodzie. Proszę państwa, chciałam się teraz odnieść do pewnych powtarzających się często tutaj pytań bądź też zarzutów. A mianowicie już pan poseł Fogiel jako pierwszy, ale nie ostatni, bo to się pojawiało bardzo często, przedstawił zarzut kompletnie bezpodstawny, że to pan marszałek Szymon Hołownia zdecydował się i wprowadził ten projekt ustawy, ponieważ jest to jakaś gra kampanijna. Po pierwsze, my takich metod jak wy nie stosujemy. To jest punkt pierwszy. Punkt drugi. Panie pośle, gdybyście przeczytali uzasadnienie, tobyście tam już odczytali, że to rzecznik praw obywatelskich dostrzegł tę lukę prawną, że tylko i wyłącznie zwykła większość posłów, a mianowicie tylko 116, może zdecydować o wyjściu Polski z Unii Europejskiej. Rzecznik praw obywatelskich do pani marszałek Witek przyszedł z tym, z tą luką, i zgłosił to. A co pani marszałek Witek zrobiła? Nic nie zrobiła. A więc chylę czoła przed marszałkiem Hołownią, do którego też przyszedł rzecznik praw obywatelskich, że on wyprzedził to niebezpieczeństwo, które na nas czyhało aż tyle lat, bo w gruncie rzeczy nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że tak niewielka większość posłów siedzących na tej sali może zdecydować o naszym dobrobycie, może zdecydować o naszej przyszłości, może zdecydować o tych wszystkich młodych osobach, które dzisiaj nas odwiedzają, a które może będą chciały wyjechać, studiować w Unii Europejskiej, pracować tam, po prostu być dumnymi obywatelami Unii Europejskiej, a nie tylko jakiegoś malutkiego państewka, które niestety stoi pomiędzy jednym mocarstwem ze Wschodu i drugim mocarstwem, czyli Unią Europejską. Możemy ją budować, ale nie chcemy się z nią kłócić. Z wielu wypowiedzi panów posłów, szczególnie z Konfederacji, wynikała jakaś taka melodia pt.: My tej Unii po prostu nie chcemy. Może dzisiaj jest to wasza emocjonalna gra, bo nigdy... (Poseł Witold Tumanowicz: Wy jesteście emocjonalni.) Panie pośle, pan tutaj udaje, że pan nie wie, o czym mówił. Niech pan odsłucha, co pan mówił w swoich pytaniach. Twierdzicie, że to nie jest problem. Proszę pana, to jest problem. Jeszcze 10-20 lat temu, w czasie kiedy wstępowaliśmy do Unii, nie było czegoś takiego jak social media, nie było czegoś takiego jak dezinformacja. Dzisiaj już nie trzeba iść na wojnę z żołnierzami i karabinami. Wystarczy sobie zrobić farmę trolli. Gdzie była pierwsza farma trolli? W Petersburgu. Do kogo należała? Do Putina. Niektórzy tutaj obecni również nauczyli się z takich farm korzystać. Zdaje się, że w Ministerstwie Sprawiedliwości też była taka farma. Ale to nie dotyczy meritum dzisiejszej rozmowy, dlatego z szacunku do czasu nas wszystkich......również pana posła, nie chciałabym przedłużać i zajmować się innymi, pobocznymi wątkami. Proszę państwa, pan Szymon Hołownia zgłosił ten projekt nie z powodu kampanii, tylko z tego powodu, że rzecznik praw obywatelskich zwrócił mu uwagę i wyprzedził kłopoty. Punkt drugi. Co prawda to już padało, pan przewodniczący Paweł Śliz też o tym wspominał. Dlaczego dwa referenda? Jeślibyście państwo naprawdę przeczytali to uważnie, tobyście zobaczyli, że można wyjść sobie z Unii i nic nie uzgadniać, ale poziom chaosu wewnątrz naszego kraju będzie ogromny. A jeśli już przez 2 lata po pierwszym referendum... Kiedy Polki i Polacy zdecydują, że nie chcą być w Unii, muszą być świadomi tego, na jakich warunkach wychodzimy z Unii, co będzie z przedsiębiorstwami, co będzie z ruchem ludzi, co będzie z możliwością pracy gdzie indziej. Obywatele na Wyspach o tym nie wiedzieli i niestety zostali zmanipulowani. (Poseł Witold Tumanowicz: Dlaczego pani obraża?) Zostali zmanipulowani brzydkimi hasłami. Hasłem, które cieszyło się bardzo dużym wzięciem w Wielkiej Brytanii, było to, że wszystkie pieniądze, które na zasadzie składki członkowskiej są odprowadzane do Unii Europejskiej, zasilą kasę zdrowotną. Czy to się stało? Było to manipulacją. (Poseł Michał Woś: Ale wasi wyborcy też byli zmanipulowani.) Wicemarszałek Monika Wielichowska: Panie pośle Woś... Poseł Ewa Schädler: Stąd ten projekt - żebyśmy właśnie byli odporni na manipulację. Proszę państwa, jeśli chodzi o państwa pomysły dotyczące wprowadzenia dnia referendalnego... Pan poseł Sachajko chyba dwukrotnie się do tego odwoływał. Jako Polska 2050, ale przede wszystkim jako przedstawiciele pana Szymona Hołowni - bo zgromadziliśmy się, większość z nas, wokół niego po pierwszej kampanii prezydenckiej - cały czas podkreślaliśmy, że referendum jest niesamowitym narzędziem. Referendum bowiem daje narodowi, Polkom, Polakom, obywatelom tego państwa moc decydowania o własnej przyszłości. Cały czas konsekwentnie uważamy tak samo. Bardzo chcielibyśmy, żeby większość tutaj, na tej sali miała równie duże poczucie szacunku do referendum i do zdania Polek i Polaków jak Polska 2050 i pan marszałek Szymon Hołownia. Co jeszcze? Ostatnia sprawa, dotycząca kwestii NATO. Proszę państwa, to jest konkretny projekt. Zapraszamy do pracy w komisjach. Jeśli uznacie, że tak poprawimy nasze status quo, nasze bezpieczeństwo w tym trudnym momencie historycznym, kiedy mamy agresora ze Wschodu, to jak najbardziej rozmawiajmy w zgodzie i spokoju. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
