Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałkini! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Chciałam odnieść się w swoim wystąpieniu do uzasadnienia wniosku, natomiast do zera bardzo ciężko jest się odnosić, chociaż niektórzy państwo mają w tym doświadczenie. Chciałabym powiedzieć jedno, że trzeba mieć w sobie naprawdę ogrom pychy i pogardy wobec ludzi, żeby bronić afery Funduszu Sprawiedliwości...... żeby bronić złodziejstwa i uwłaszczania się na najbardziej potrzebujących osobach, czyli na tych, którzy potrzebują wsparcia państwa, bo doznają przemocy domowej. A ile trzeba mieć w sobie nienawiści, pychy i pogardy, aby w obecności rodzica osoby transpłciowej mówić, że to jest fanaberia? A są tutaj rodzice osób transpłciowych, gejów, lesbijek. I państwo mówicie, że to jest ideologia? Państwo przez 8 lat wspieraliście szczujnię publiczną, która lżyła te osoby i narażała je na zagrożenie zdrowia i życia. Ile trzeba mieć w sobie pychy i pogardy, szanowni państwo? A za maseczkami, szanowne panie posłanki, panowie posłowie, z błyskawicą kryły się setki, tysiące kobiecych twarzy i historii kobiet, które bały się przez wprowadzony przez was zakaz aborcji rodzić w Polsce, które uciekały i cierpiały. I to się w końcu zmieni, gdy zmieni się prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, już w sierpniu. Ale zadajmy sobie, szanowni państwo, pytanie, dlaczego tak razi Prawo i Sprawiedliwość takie stanowisko, jakim jest ministra do spraw równości, którego znaczenie umniejszaliście ostatnimi laty, jak tylko mogliście, zarówno wyborami personalnymi, jak i brakiem działalności, bo jedna ustawa na 8 lat rządów naprawdę nie jest wystarczająca, także brakiem budżetu. Czym ma się zajmować minister do spraw równości? Ma za zadanie realizować politykę rządu w zakresie problematyki równości, przeciwdziałania dyskryminacji, w szczególności ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, wiek, niepełnosprawność, orientację seksualną i tożsamość płciową. Zatem zadaniem pani ministry nie jest stworzenie świata utopii, ale wyrównywanie szans, bo dla nas, szanowni państwo, każdy człowiek jest ważny, każdy człowiek jest wartościowy, a dla was zawsze byli gorsi i lepsi, zawsze byli ci, których wspieraliście, i ci, których nienawidziliście, bo 8 lat waszych rządów......to było szczucie, to była nienawiść i to było dzielenie społeczeństwa. A dla nas każdy obywatel, obywatelka, Polka, Polak są po prostu ważni. Katolicy też. Lewacka ideologia. Jeśli lewacką ideologią jest wiara w równość, to również chrześcijaństwo jest lewacką ideologią, bo tak, wierzymy, że każdy człowiek jest równy wobec prawa, że każdy człowiek ma równe prawa, że każdy człowiek ma równe obowiązki. I właśnie po to jest stanowisko pani ministry, aby patrzeć horyzontalnie na ministerstwa, bo na stare nierówności, na wasze zaniedbania 8 lat nakładają się nowe wyzwania, o których nawet w większości nie macie pojęcia, nakładają się nowe konflikty społeczne, nowe nierówności, nowe napięcia i nowe problemy. Bardzo się cieszę, że mamy w końcu osobę, która to rozumie i która realnie pracuje nie tylko nad ustawą o związkach partnerskich, która się wydaje naprawdę oczywistością dla par jedno- i różnopłciowych......nie tylko nad kwestiami mowy nienawiści, nad kwestiami edukacji, ale także nad czymś, co nie było nigdy w centrum waszego zainteresowania - przemocą, zaniechaniem przemocy wobec dzieci, prewencją przemocy, także w Internecie. Niesamowita skala wykorzystania seksualnego dzieci w Internecie. I co zrobiliście? Wy nawet nie widzieliście tego problemu. Dlatego potrzebujemy ministry do spraw równości, ale także dlatego, że nierówność dotyka nie tylko kobiet ze względu na płeć, ona zaczyna dotykać również mężczyzn. I tego problemu też nie widzieliście. Kwestia bezdomności, kwestia samobójstw, kwestia ubóstwa, luki edukacyjnej dotyka także mężczyzn. I wy tego też nie widzieliście. Bardzo się również cieszę, że pani ministra wyrwała pieniądze na specjalistyczne ośrodki wsparcia osób, które doznają przemocy domowej. Kazaliście im głodować. To były ośrodki, które miały pomagać takim osobom, które doznają przemocy domowej. (Poseł Zbigniew Bogucki: Komu wyrwała te pieniądze?) Ale gdzie mieliście to? W głębokim poważaniu. Dlaczego? No bo liczył się Fundusz Sprawiedliwości. Liczyło się to, żeby się uwłaszczyć, a tam byście się przecież uwłaszczyć nie mogli. (Poseł Zbigniew Bogucki: To minister Domański czy...) Wicemarszałek Dorota Niedziela: Panie pośle Bogucki, już pierwszy raz pan miał czytanie. Poseł Monika Rosa: Szanowni Państwo! Mówimy o bardzo wielu wyzwaniach, które są dopiero przed nami. I na te wyzwania ministra do spraw równości musi odpowiedzieć. Ale szanowni państwo, wy także odpowiecie za kłamstwo, za nienawiść i za kradzież. Przebieg posiedzenia
