Klub Parlamentarny Polskie Stronnictwo Ludowe widzi w tym projekcie rozwiązania, które w dużym stopniu uporządkują swoisty chaos pojęciowy w delikatnej materii kresowego ludobójstwa oraz wyeliminują z przestrzeni publicznej pospolite kłamstwa, niedomówienia, fałsz i deformacje przekazu historycznego o tym najbardziej krwawym i bolesnym fragmencie dziejów naszego narodu. I tak proponowana w art. 1 pkt 1 zmiana całkowicie zasadnie dodaje do zbrodni nazistowskich i komunistycznych także zbrodnie popełnione przez członków i współpracowników Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Tutaj projektodawcy ograniczają się do frakcji Bandery, my byśmy jednak widzieli to szerzej, bo frakcja melnykowska również miała udział w zbrodniach. Myślę, że samo określenie: Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów wyczerpywałoby zakres tych, którzy popełniali te zbrodnie. Melnykowcy również mordowali. Zgadzając się w pełni z definicją zbrodni ludobójstwa zawartą w art. 2a, uważam za celowe i zgodne z prawdą historyczną określenie czasu zbrodni na lata 1939-1947, a nie, jak proponują autorzy projektu, na lata 1943-1945. Tę poprawkę zgłaszam niejako zaproszony przez posła Boguckiego, który mówił, że jesteście otwarci. Nie wchodzę w szczegóły, ale przecież wszyscy państwo dobrze wiecie, że zbrodnie ludobójstwa popełniano już we wrześniu 1939 r., z tych samych powodów. Zatruci ideologią nazizmu, nacjonalizmu ukraińskiego mordowali Polaków pod takim samym pretekstem. Jeszcze w 1947 r., a niektórzy znawcy zagadnienia mówią, że nawet w 1948 r. miały miejsce te zbrodnie, więc ten chronologiczny zasięg na pewno trzeba uwzględnić. W toku dalszych prac będziemy proponowali korektę, pierwsze bowiem przejawy ludobójstwa pojawiły się we wrześniu 1939 r. Nader ważnym postulatem autorów projektu jest zmiana art. 256 Kodeksu karnego, zgodnie z którą w § 1a przewiduje się karę za publiczne propagowanie ideologii nazistowskiej, komunistycznej, faszystowskiej, a także ideologii Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Ogromne znaczenie będzie miała nowa regulacja, która jednoznacznie nakłada sankcje karne na osoby zaprzeczające historii ludobójstwa na Wołyniu i ją fałszujące - tu byśmy proponowali: na całych Kresach Wschodnich oraz: w latach 1939-1947 - oraz propagujące ideologię OUN-UPA i UPA, a także jej twórców i wykonawców. W ten sposób, jak piszą autorzy projektu, kłamstwo wołyńskie będzie ścigane i napiętnowane tak samo jak kłamstwo oświęcimskie. Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ofiarom ludobójstwa dokonanego na obywatelach Rzeczypospolitej, mieszkańcach polskich Kresów Wschodnich przez ukraińskich nacjonalistów jesteśmy jako naród winni prawdę, modlitwę i pamięć. Ponieważ zdecydowaną większość ofiar banderowskiego ludobójstwa stanowili niewinni, bezbronni mieszkańcy wsi kresowych, Polskie Stronnictwo Ludowe jest szczególnie uwrażliwione na tę kwestię oraz politycznie i moralnie zobowiązane do utrwalania pamięci o ofiarach tych straszliwych zbrodni. Jednym z przejawów tej pamięci była przed kilku laty inicjatywa wicemarszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Piotra Zgorzelskiego, która zaowocowała uchwałą ustanawiającą 11 lipca narodowym dniem pamięci ofiar kresowego ludobójstwa. Wkrótce Klub Parlamentarny Polskie Stronnictwo Ludowe na wniosek prezesa Władysława Kosiniaka wniesie do Wysokiej Izby projekt ustawy ustanawiający, analogicznie do wspomnianej uchwały z dnia 22 lipca 2016 r., narodowy dzień pamięci ofiar ludobójstwa w dniu 11 lipca, uznawanym za apogeum zbrodni. W ten sposób podniesiemy rangę upamiętnienia ofiar, wykorzystując siłę sprawczą ustawy sejmowej. Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Nowelizacja ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r.