Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
(druki nr 923 i 943). Poseł Barbara Dolniak: Stajecie na tej mównicy i mówicie państwo, że ten projekt z poprawką narusza konstytucję, ale gdy pytam, który artykuł, już go nie wymieniacie. Otóż o prawidłowości wyborów będzie orzekał Sąd Najwyższy i to jest w projekcie. Pamiętacie państwo, że kiedyś w kwestii wyborów orzekała izba pracy, ale wprowadziliście izbę kontroli nadzwyczajnej i jej powierzyliście ocenę ważności wyborów. Czyli w tym aspekcie możemy ustawę odpowiednio zmienić i my ją, proszę państwa, zmieniamy w taki sposób, że proponujemy państwu rozwiązanie, które może doprowadzić do przerwania pata, który się pojawi. Wiem, że przygotowaliście się na drugie czytanie w formule ataku, bo może nie do końca znaliście państwo naszą poprawkę, ale proponuję, proszę państwa, żebyście przeanalizowali treść tego projektu wraz z poprawką, bo ona naprawdę pozwoli na rozstrzygnięcie rzeczowe bez względu na to, który kandydat wygra. Nie możecie założyć, że wygra wasz kandydat, bo może się okazać, że wygra nasz kandydat. Jesteśmy w tym momencie w tej samej sytuacji. Postąpmy rozsądnie, bo ten projekt pozwala na rozwiązanie, które zadowoli wszystkich. I jeszcze jedno: patrzenie komuś w historię jego kariery powoduje, że od razu rodzi się pytanie. Pewnie po państwa stronie, chodzi o PiS, jest sporo radców czy adwokatów. Kto was wpisał na listę radców prawnych i adwokatów? W którym momencie to zrobiliście? Kiedy skończyliście studia prawnicze. To wszystko rodzi pytanie, czy to było w czasach PRL-u. (Poseł Sylwester Tułajew: Ja nie skończyłem za PRL-u.) Nie oceniajcie w ten sposób ludzi, bo to, że ktoś skończył studia z racji wieku w okresie wcześniejszym, nie oznacza, że wykonuje źle swoje obowiązki. Wręcz przeciwnie, może się okazać, że jest przykładem w swojej pracy. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Głos z sali: Całość.
