Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
(druki nr 923 i 943). Poseł Paweł Śliz: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chcę was zapytać, jak ślepym trzeba być, żeby nie widzieć tego problemu i zagrożenia. Jak ślepym trzeba być, żeby nie wiedzieć, że może być wprowadzony chaos z wyborem prezydenta, ze stwierdzeniem ważności? Jak ślepym trzeba być, żeby nie wiedzieć o tym, że to jest zwierzchnik Sił Zbrojnych i mamy wojnę za wschodnią granicą? Sami usłyszeliście dziś od pana marszałka, że sama izba wewnętrznie uważa, że ma wątpliwości co do swojej egzystencji tak naprawdę. Moje pytanie jest jedno. Przyjdźcie i zaproponujcie rozwiązanie, nie pozostawiajcie chaosu. Przecież gołym okiem widać, że po wyborach prezydenckich mogą zaistnieć problemy. My wychodzimy z tą ustawą ratunkową, chcemy konstruktywnie rozmawiać, a wy nie przynosicie nic konstruktywnego, tylko tak, jak przez 8 ostatnich lat: jak walcem niszczyć wszystko. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Głos z sali: Sami to robicie.
- Głos z sali: Nieprawda!
