Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
(druki nr 923 i 943). Poseł Paweł Śliz: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam takie śmieszno-smutne spostrzeżenie, że wy jesteście jak te trzy małpki - nic nie słyszę, nic nie widzę, nic dobrego nie powiem. A powiem dlaczego. Konstytucja wprost mówi, kto ma dokonywać wyborów. Projekt, który my złożyliśmy, jest projektem rzeczywiście ekumenicznym, który może połączyć wszystkie siły. (Poseł Mariusz Krystian: Ha, ha, ha!) Może się pan poseł śmiać, ale próbujemy mówić o bardzo ważnej, fundamentalnej ustawie, którą zainicjował pan marszałek, ponieważ my widzimy, w przeciwieństwie do was, że problem istnieje. My słyszymy, że kwestionowana jest przez część obywateli izba, która ma stwierdzać ważność wyborów głowy państwa, prezydenta, zwierzchnika Sił Zbrojnych. My o tym nie obawiamy się mówić i chcemy konstruktywnie rozmawiać. A co wy robicie? Wy składacie tylko i wyłącznie wnioski o odrzucenie. Jak to wam nie przechodzi, to składacie wnioski o wykreślenie art. 1, wykreślenie art. 2. Dzięki Bogu, że nie mieliście problemów co do tytułu tej ustawy. Art. 129 ust. 1 konstytucji w sposób jednoznaczny mówi, że to Sąd Najwyższy stwierdza ważność tych wyborów, czego właśnie chcemy. Jeśli chodzi o dobór sędziów, to długość stażu to jest kryterium, które jest znane naszemu wymiarowi sprawiedliwości. Przeczytajcie poprawkę, nie bądźcie głusi i weźcie za to odpowiedzialność na swoje barki. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
